Na dworze przed kamienicą bawiły się dzieci. Przywódcą grupy był Piotr, który zaproponował, aby wszyscy zbudowali bałwany. Dużo bałwanów. Przynajmniej dziesięć. Całe miasto będzie przychodziło na nie patrzeć. Dzieci zgodziły się i ponieważ dzień wcześniej spadło bardzo dużo śniegu, miały z czego te bałwany budować.
Czytaj dalej →Zimowe bajki
Bajki o zimie najlepiej czytać miło i ciepło pod kołdrą. Jeśli nie możesz się doczekać zimy i śniegu, zimowe bajki cię nie zawiodą. Są też opowieści bożonarodzeniowe, które są częścią zimy. Jakie przygody na śniegu chcesz dziś przeżyć?

SPECJAŁ CZARODZIEJSKI – ZĘBATE STRACHY
Czy kiedykolwiek śnił ci się jakiś szalony sen? Pomyślcie więc, co raz przyśniło się Bubikowi o czarodziejach.
Czytaj dalej →Noworoczne gwiazdkowe życzenie
W nocy przed obchodami Nowego Roku mała dziewczynka o imieniu Ela wyszła z łóżeczka prosto do okna, gdzie patrzyła na piękne aksamitne niebo lśniące gwiazdami. Kochała gwiazdy i sposób, w jaki błyszczały jak małe iskierki magii.
Jednak tego wieczoru wszystko było inaczej. Ela była chora i święta spędziła w szpitalu. Była smutna, że nie mogła być na Boże Narodzenie w domu z rodziną, i wierzyła, że leki szybko zadziałają i ona przynajmniej na obchody Sylwestra będzie w domu u mamusi i tatusia.

Uwielbiała fajerwerki, przysmaki i granie w gry planszowe z rodzicami długo po bajce na dobranoc. Mogłaby nawet pić z nimi dziecięcy szampan! Naprawdę czuła się już lepiej i wierzyła, że wkrótce pozwolą jej wrócić do domu.
Gdy obserwowała gwiazdy na niebie, zauważyła, że jedna gwiazdka świeci jaśniej niż pozostałe. Ela, patrząc na gwiazdę, myślała o tym, jak bardzo jest samotna. Inne gwiazdki na niebie były blisko siebie, ale ta gwiazdka, choć świeciła najjaśniej, miała inne gwiazdy daleko od siebie i była zupełnie sama.
– Jesteśmy do siebie podobne, wiesz, obie jesteśmy teraz samotne. – powiedziała smutno Ela do małej błyszczącej gwiazdki. Gwiazdka jakby ją rozumiała i zamigotała wprost na nią. Serce Eli podskoczyło. Czy ta błyszcząca gwiazda mogła ją usłyszeć?
– Bardzo chciałabym już być zdrowa i wrócić do domu. Chcę cieszyć się Sylwestrem razem z rodzicami. – powiedziała smutna dziewczynka i obserwowała, jak nagle jej nowa przyjaciółka gwiazda zabłyszczała znowu, coraz bardziej. Gdy nagle gwiazdka spadła. Ela nie rozumiała tego, co się właśnie stało, i tylko niewierzącym wzrokiem patrzyła na niebo, gdzie zniknęła jej gwiazdka.
Nagle nastał ranek. Ela otworzyła oczy i leżała w swoim łóżku w szpitalnym pokoju.
– Może to był tylko sen. – pomyślała smutna dziewczynka i okryła się białą kołdrą. Wtedy do pokoju weszła mamusia razem z panią doktor.
– Dziś idziesz do domu, wszystkie wyniki są w porządku i zapalenie płuc minęło, jesteś zdrowa jak rybka! – zawołała pani doktor i jeszcze przypomniała mamusi, żeby Ela odpoczywała i dokończyła przepisane leki.
– Naprawdę idę do domu? – zapytała z niedowierzaniem dziewczynka.
– Tak! – powiedziała pani doktor z uśmiechem.
– A ja mam dla ciebie małą niespodziankę za to, jak dzielna byłaś w szpitalu! – powiedziała mamusia i założyła jej na szyję piękny złoty łańcuszek. A nie uwierzycie, co na nim było! Piękna błyszcząca gwiazdka. Ela patrzyła na prezent od mamusi… To przecież ta gwiazda, ta błyszcząca samotna gwiazda, do której wczoraj mówiła, a potem spadła i zniknęła. To nie był tylko sen, to było prawdziwe. Czy nie?
I tak Ela wyruszyła do domu i była szczęśliwa, że już jest zdrowa i święta Nowego Roku spędzi w domu razem z rodzicami. Wierzyła, że magiczna gwiazda spełniła jej marzenie i jak przez cud wylądowała jej wprost na szyi na łańcuszku. To był wspaniały noworoczny cud. Magia jest wszędzie wokół nas, to zależy tylko od nas, czy chcemy ją zobaczyć i w nią uwierzyć, tak jak mała Ela.
Armida szukała lodowego tygrysa – część 2.
Armida wyruszyła szukać lodowego tygrysa, czarodzieja, który jako jedyny mógł zdjąć klątwę z jej kraju i przywrócić wiosnę. Jednak jego zamek był daleko, a przed nią rozciągały się białe i nieskończone pola pełne śniegu. Armida była zmarznięta do kości, wiatr wiał jej w twarz i ją spowalniał, a do tego zapadała się w śniegu, którego z każdą chwilą przybywało.
Czytaj dalej →O lodowym tygrysie – część 1.
Było sobie raz królestwo, w którym żyli król i królowa. Urodziła im się córeczka. W nocy, jak to zwykle bywa, przy jej kołysce pojawiły się dwie wróżki.
Czytaj dalej →Świąteczna wycieczka
Był wczesny grudniowy poranek, a świat za oknami był owinięty w błyszczącą śnieżną kołdrę. Dzisiaj był dzień przed Wigilią, co oznaczało tylko jedno: podróż na Boże Narodzenie do pradziadków.
Czytaj dalej →Pierwsze śnieżne nadejście
Był początek grudnia i pan Jesień powoli żegnał się z przyrodą. W powietrzu czuliśmy chłodny wietrzyk, a ulice zaczęły powoli zdobić różnorakie bożonarodzeniowe ozdoby i błyszczące światełka.
Czytaj dalej →Mała sarna i śnieg
Dawno, dawno temu, za siedmioma górami i siedmioma dolinami był wielki gęsty las. Nie był to jednak zwykły las. W tym lesie żyły zwierzątka, które umiały mówić. Był to czarodziejski las, o którym ludzie nawet nie wiedzieli. W tym lesie żyła też mała sarna o imieniu Bambi. Była to mała brązowa sarna, która była trochę nieśmiała. Odkrywała przyrodę i każdego dnia natrafiała na coś niezwykłego.
Czytaj dalej →Przygoda na sankach
Był mroźny, wakacyjny dzień i miasto właśnie okryła świeża pokrywa śniegu. Styczniowe słońce błyszczało na ośnieżonych wzgórzach i drogach, wnosząc do miasta magiczną atmosferę.
Czytaj dalej →Natalia jeździ na łyżwach
Pewnego mroźnego zimowego ranka tatuś małej Natalii wpadł na pomysł. Ponieważ jego córka dostała na Boże Narodzenie łyżwy do jazdy po lodzie, o których tak marzyła, pójdą dziś razem je wypróbować. Jezioro zamarzło i nadszedł odpowiedni czas, aby nauczyć się jeździć na łyżwach.
Czytaj dalej →Przyszedł Mikołaj
Była noc i z nieba spadały na nas kłęby białego śniegu, który opadał z góry jak puch. Ziemię pokrywała już gruba biała kołdra, która przez padający śnieg tylko rosła i rosła. Spod śnieżnej pokrywy wyglądały drzewa obsypane śniegiem i domy pokryte migoczącymi światełkami.
Czytaj dalej →Ratunek dla Świąt
Żyli sobie raz mężczyzna i kobieta, którzy mieli razem dwoje przepięknych dzieci. Syna Tomka i córkę Hanię. Żyli skromnie w małym domku na skraju miasta, ale choć niewiele mieli, cieszyli się ze swoich dzieci.
Czytaj dalej →Gwiazda Bożonarodzeniowa
Nie tak dawno temu wydarzyło się coś, o czym dziś wam opowiem. Stało się to w zaczarowanej krainie, gdzie Jeżyk przygotowuje prezenty dla dzieci. Pomagają mu małe świąteczne skrzaty.
Czytaj dalej →Anioł Bożonarodzeniowy
Był dzień przed Wigilią, a na dworze leżała już biała, śnieżna kołderka. Na ulicach unosił się przyjemny zapach potraw i świątecznych pierników, dzieci lepiły bałwany, a ludzie śpiewali kolędy.
Czytaj dalej →Mały mechanik
Był mroźny styczniowy poranek i dzieci wciąż cieszyły się świątecznymi wakacjami. Mateusz właśnie grał w gry na komputerze, gdy przerwał mu tatuś:
Czytaj dalej →













