Dawno, dawno temu, za siedmioma górami i siedmioma dolinami był wielki gęsty las. Nie był to jednak zwykły las. W tym lesie żyły zwierzątka, które umiały mówić. Był to czarodziejski las, o którym ludzie nawet nie wiedzieli. W tym lesie żyła też mała sarna o imieniu Bambi. Była to mała brązowa sarna, która była trochę nieśmiała. Odkrywała przyrodę i każdego dnia natrafiała na coś niezwykłego.
Czytaj dalej →Zimowe bajki
Bajki o zimie najlepiej czytać miło i ciepło pod kołdrą. Jeśli nie możesz się doczekać zimy i śniegu, zimowe bajki cię nie zawiodą. Są też opowieści bożonarodzeniowe, które są częścią zimy. Jakie przygody na śniegu chcesz dziś przeżyć?

Przygoda na sankach
Był mroźny, wakacyjny dzień i miasto właśnie okryła świeża pokrywa śniegu. Styczniowe słońce błyszczało na ośnieżonych wzgórzach i drogach, wnosząc do miasta magiczną atmosferę.
Czytaj dalej →Natalia jeździ na łyżwach
Pewnego mroźnego zimowego ranka tatuś małej Natalii wpadł na pomysł. Ponieważ jego córka dostała na Boże Narodzenie łyżwy do jazdy po lodzie, o których tak marzyła, pójdą dziś razem je wypróbować. Jezioro zamarzło i nadszedł odpowiedni czas, aby nauczyć się jeździć na łyżwach.
Czytaj dalej →Przyszedł Mikołaj
Była noc i z nieba spadały na nas kłęby białego śniegu, który opadał z góry jak puch. Ziemię pokrywała już gruba biała kołdra, która przez padający śnieg tylko rosła i rosła. Spod śnieżnej pokrywy wyglądały drzewa obsypane śniegiem i domy pokryte migoczącymi światełkami.
Czytaj dalej →Ratunek dla Świąt
Żyli sobie raz mężczyzna i kobieta, którzy mieli razem dwoje przepięknych dzieci. Syna Tomka i córkę Hanię. Żyli skromnie w małym domku na skraju miasta, ale choć niewiele mieli, cieszyli się ze swoich dzieci.
Czytaj dalej →Gwiazda Bożonarodzeniowa
Nie tak dawno temu wydarzyło się coś, o czym dziś wam opowiem. Stało się to w zaczarowanej krainie, gdzie Jeżyk przygotowuje prezenty dla dzieci. Pomagają mu małe świąteczne skrzaty.
Czytaj dalej →Anioł Bożonarodzeniowy
Był dzień przed Wigilią, a na dworze leżała już biała, śnieżna kołderka. Na ulicach unosił się przyjemny zapach potraw i świątecznych pierników, dzieci lepiły bałwany, a ludzie śpiewali kolędy.
Czytaj dalej →Mały mechanik
Był mroźny styczniowy poranek i dzieci wciąż cieszyły się świątecznymi wakacjami. Mateusz właśnie grał w gry na komputerze, gdy przerwał mu tatuś:
Czytaj dalej →Tysiąc łez
Był sobie przystojny młodzieniec, który mieszkał głęboko w lesie ze swoją mamą, czarodziejką. Niedaleko, w chatce, mieszkała też dziewczyna – przepiękna, o twarzy białej jak śnieg i ustach czerwonych jak róża. Nie pochodziła z bogatej rodziny, ale jej serce było ze złota.
Czytaj dalej →Czerwona czapka
Pewnego dnia mała jasnowłosa dziewczynka o imieniu Patrycja wybrała się razem ze swoją mamą do świątecznego miasteczka. Gdy tak szły pięknie udekorowanymi ulicami, wszędzie unosił się zapach gorącej czekolady, pachnącego ponczu i rozmaitych słodkich przysmaków. Błyszczące stoiska roiły się od ludzi, którzy chłonęli prawdziwą świąteczną atmosferę.
Czytaj dalej →Pani Śniegu
Było sobie trzech braci, którzy wyruszyli do lasu. Dzieci niecierpliwie czekały na pierwszy śnieg, zwierzątka pragnęły zapadać w zimowy sen, ale jak miały to zrobić, gdy ani śladu zimy? I tak postanowiono, że ktoś musi odnaleźć Panią Śniegu i dowiedzieć się, dlaczego w tym roku się spóźniła. A że bracia byli nieustraszeni i kochali przygody, właśnie oni wyruszyli w tę podróż.
Czytaj dalej →Tysiąc rodzajów świątecznych ciast
Było sobie raz jedno królestwo. W tym królestwie wszyscy szykowali się na Święta Bożego Narodzenia. Miał się bowiem odbyć wtedy w zamku wielki bal, na którym mieli wybrać narzeczoną dla młodego księcia. Słudzy sprzątali i czyścili, ogrodnicy ozdabiali, a biedni kucharze… całymi dniami i nocami gotowali i piekli. A właściwie to głównie piekli. Już dziesięć dni i dziesięć nocy, ponieważ królowa kazała im upiec tysiąc rodzajów świątecznych ciast.
Czytaj dalej →Pociąg Siłaczek i śnieg
Siłaczek był pociągiem towarowym. Miał kilka wagonów, w których przewoził węgiel i drewno. Rozwoził je po całym mieście. Była to ważna praca, ponieważ zimą węgiel i drewno były potrzebne ludziom, aby mogli rozpalić w kominku i się ogrzać. Siłaczek był silnym pociągiem i mógł przewieźć bardzo duży ładunek.
Czytaj dalej →Michałek i zimowe skrzaty
„Fiuuu! Jupiii! Fiuuu!!!” rozlegały się radosne okrzyki na zaśnieżonym wzgórzu. Była ciemna noc. Wokół panowała całkowita cisza. Tylko ze zbocza, na którym w ciągu dnia dzieci zjeżdżały na sankach, dobiegały odgłosy czyjejś zabawy i radości. Blisko wzgórza mieszkał Michałek. Czarnowłosy chłopiec z ciemnymi oczami i promiennym uśmiechem. Tej nocy również usłyszał hałas z wzgórza.
Czytaj dalej →Ślady na śniegu
Zima już od dawna dawała o sobie znać. Niebo przygotowywało się na pierwszy śnieg, a w chmurach krążyły płatki śniegu prawie gotowe na pierwsze opady. Wciąż jednak trochę się wahały, jakby czekały na bardziej odpowiedni moment. Gdy w kalendarzu pojawił się grudzień, śnieżne gwiazdki zaczęły delikatnie opadać na ziemię.
Czytaj dalej →













