Armida wyruszyła szukać lodowego tygrysa, czarodzieja, który jako jedyny mógł zdjąć klątwę z jej kraju i przywrócić wiosnę. Jednak jego zamek był daleko, a przed nią rozciągały się białe i nieskończone pola pełne śniegu. Armida była zmarznięta do kości, wiatr wiał jej w twarz i ją spowalniał, a do tego zapadała się w śniegu, którego z każdą chwilą przybywało.
Czytaj dalej →O lodowym tygrysie – część 1.
Było sobie raz królestwo, w którym żyli król i królowa. Urodziła im się córeczka. W nocy, jak to zwykle bywa, przy jej kołysce pojawiły się dwie wróżki.
Czytaj dalej →Jak zaczęto stawiać maje
Kasia obudziła się rano i, patrząc przez okno, zobaczyła, że w ogrodzie nie wszystko wygląda tak, jak gdy szła spać. W ogrodzie stało wielkie drzewo, do którego przywiązane były wstążki.
Czytaj dalej →Noworoczne życzenie
Był Sylwester i mały Dominik już nie mógł się doczekać obchodów Nowego Roku. Będą grać w gry i razem się bawić. Jak co roku z tatusiem ozdabiali salon lampkami, kolorowymi balonami i napisami „Szczęśliwego Nowego Roku!”. W powietrzu unosiła się radość i każdy cieszył się na sylwestrowe święto i nadchodzący Nowy Rok.
Czytaj dalej →O dzwoneczku dla kota – bajka
Myszy w domu żyły w ciągłym strachu przed kotem. Dlatego pewnego dnia młody myszak zwołał wszystkie myszy z okolicy, aby przedstawić im plan, który sam wymyślił. Był to plan, jak pozbyć się strachu przed kotem.
Czytaj dalej →Rybia Królowa II
Wesele Rybiej Królowej i księcia było przepiękne. Świętowali całymi dniami i nocami, a radowało się całe królestwo. A potem wszystko ucichło i zaczęło się zwykłe życie pełne królewskich obowiązków.
Czytaj dalej →Jak Adaś zaprzyjaźnił się z warzywami
Adaś był małym chłopcem, który ze wszystkiego najbardziej nie znosił warzyw. Najchętniej jadłby tylko słodycze lub potrawy, w których nie ma żadnych warzyw. Słodycze to wprawdzie wspaniałe przysmaki, ale przecież potrzebujemy też witamin z owoców i warzyw, żeby być zdrowymi i ładnie rosnąć.
Czytaj dalej →O trzech staruszkach
Na podstawie włoskiej bajki ludowej
W jednym domku mieszkały trzy babcinki. Jedna miała sześćdziesiąt siedem lat, druga siedemdziesiąt pięć, a trzecia – dziewięćdziesiąt cztery. Ich domek miał balkonik, z którego wszystkie trzy podglądały, jak ludzie chodzą po ulicy i co się dzieje w mieście.
Czytaj dalej →Rybia Królowa I
Gdzie było, tam było, było sobie raz pewne jezioro, a w tym jeziorze rządziła Rybia Królowa. Mogłaby być szczęśliwa i spokojna, lecz nie była. Zakochała się bowiem w księciu, który codziennie przychodził nad jezioro i łowił ryby.
Czytaj dalej →Pociąg Tramtaraczek
Był sobie kiedyś mały niebieski pociąg. Mieszkał na dworcu kolejowym o nazwie Złota Szyna, gdzie wszystkie pociągi umiały mówić. Mieszkał tam razem z innymi pociągami i starymi lokomotywami. Niebieski pociąg nazywał się Tramtaraczek. Był bardzo nieśmiały i wszystkiego się bał.
Czytaj dalej →Popleciona bajka
Nasza bajka zaczyna się dokładnie tak, jak każda inna. W pewnym królestwie mieszkał król ze swoją piękną córką – księżniczką Loretą. Żyli tam sobie całkiem spokojnie, aż pewnego dnia do królestwa przyleciał Smok.
Czytaj dalej →Księżniczka, która nie chciała być królową
Była raz jedna królowa, która miała córkę – księżniczkę Jaśminę. Król już dawno umarł, a królowa była stara, dlatego chciała, aby księżniczka wyszła za mąż i przejęła po niej koronę. Księżniczka jednak nie chciała być królową.
Czytaj dalej →Magiczna świąteczna ozdoba
Na dworze uśmiechały się już do nas świąteczne światełka i wszelkie ozdoby, a ulicami niosła się piękna woń ciasteczek. Nadszedł czas ozdabiania choinki i mała Lucka już nie mogła się doczekać. Z mamą wybierały ozdoby schowane w szafie i powoli nosiły je do salonu, gdzie już stała przygotowana choinka. Tatuś tymczasem ozdabiał dach domu, na którym układał błyszczące światełka.
Czytaj dalej →O papierowej łódeczce, muszce i koniku polnym
Na stawie pojawiła się papierowa łódeczka. Zauważyła ją muszka i usiadła na niej.
– Jupi, będę kapitanem i przepłynę ten staw! – zabrzęczała.
Czytaj dalej →Buddy i zagadka zaginionych piłeczek
Buddy’ego wszyscy w domu kochali: mama, tata i Adam. Co godzinę ktoś za nim biegał. Przynosili mu wodę, jedzenie, drapali go za uszami albo rzucali mu piłeczki. Och, piłeczki! Buddy je uwielbiał.
Czytaj dalej →













