Dawno, dawno temu stała mała farma otoczona zielonymi wzgórzami. Wszędzie pachniała nadchodząca wiosna i przyroda powoli budziła się z długiej zimy. Kwiaty zaczęły zdobić łąki nie tylko swoim pięknem, ale i wonią, a pąki na drzewach błyszczały jak małe gwiazdki.
Czytaj dalej →Dominika J.
Kwiaty Lizy
Była sobie dziewczynka o imieniu Liza. Mama Lizy posiadała kwiaciarnię w mieście i często zabierała córkę ze sobą do pracy. Dziewczynka od zawsze miała piękny stosunek do kwiatów i chętnie pomagała mamie w pracy. W domu miały piękny ogród pełen kolorowych kwiatów, ale jej ulubionymi kwiatami były polne kwiaty, które rosły na łące za miastem.
Czytaj dalej →Noworoczne gwiazdkowe życzenie
W nocy przed obchodami Nowego Roku mała dziewczynka o imieniu Ela wyszła z łóżeczka prosto do okna, gdzie patrzyła na piękne aksamitne niebo lśniące gwiazdami. Kochała gwiazdy i sposób, w jaki błyszczały jak małe iskierki magii.
Jednak tego wieczoru wszystko było inaczej. Ela była chora i święta spędziła w szpitalu. Była smutna, że nie mogła być na Boże Narodzenie w domu z rodziną, i wierzyła, że leki szybko zadziałają i ona przynajmniej na obchody Sylwestra będzie w domu u mamusi i tatusia.

Uwielbiała fajerwerki, przysmaki i granie w gry planszowe z rodzicami długo po bajce na dobranoc. Mogłaby nawet pić z nimi dziecięcy szampan! Naprawdę czuła się już lepiej i wierzyła, że wkrótce pozwolą jej wrócić do domu.
Gdy obserwowała gwiazdy na niebie, zauważyła, że jedna gwiazdka świeci jaśniej niż pozostałe. Ela, patrząc na gwiazdę, myślała o tym, jak bardzo jest samotna. Inne gwiazdki na niebie były blisko siebie, ale ta gwiazdka, choć świeciła najjaśniej, miała inne gwiazdy daleko od siebie i była zupełnie sama.
– Jesteśmy do siebie podobne, wiesz, obie jesteśmy teraz samotne. – powiedziała smutno Ela do małej błyszczącej gwiazdki. Gwiazdka jakby ją rozumiała i zamigotała wprost na nią. Serce Eli podskoczyło. Czy ta błyszcząca gwiazda mogła ją usłyszeć?
– Bardzo chciałabym już być zdrowa i wrócić do domu. Chcę cieszyć się Sylwestrem razem z rodzicami. – powiedziała smutna dziewczynka i obserwowała, jak nagle jej nowa przyjaciółka gwiazda zabłyszczała znowu, coraz bardziej. Gdy nagle gwiazdka spadła. Ela nie rozumiała tego, co się właśnie stało, i tylko niewierzącym wzrokiem patrzyła na niebo, gdzie zniknęła jej gwiazdka.
Nagle nastał ranek. Ela otworzyła oczy i leżała w swoim łóżku w szpitalnym pokoju.
– Może to był tylko sen. – pomyślała smutna dziewczynka i okryła się białą kołdrą. Wtedy do pokoju weszła mamusia razem z panią doktor.
– Dziś idziesz do domu, wszystkie wyniki są w porządku i zapalenie płuc minęło, jesteś zdrowa jak rybka! – zawołała pani doktor i jeszcze przypomniała mamusi, żeby Ela odpoczywała i dokończyła przepisane leki.
– Naprawdę idę do domu? – zapytała z niedowierzaniem dziewczynka.
– Tak! – powiedziała pani doktor z uśmiechem.
– A ja mam dla ciebie małą niespodziankę za to, jak dzielna byłaś w szpitalu! – powiedziała mamusia i założyła jej na szyję piękny złoty łańcuszek. A nie uwierzycie, co na nim było! Piękna błyszcząca gwiazdka. Ela patrzyła na prezent od mamusi… To przecież ta gwiazda, ta błyszcząca samotna gwiazda, do której wczoraj mówiła, a potem spadła i zniknęła. To nie był tylko sen, to było prawdziwe. Czy nie?
I tak Ela wyruszyła do domu i była szczęśliwa, że już jest zdrowa i święta Nowego Roku spędzi w domu razem z rodzicami. Wierzyła, że magiczna gwiazda spełniła jej marzenie i jak przez cud wylądowała jej wprost na szyi na łańcuszku. To był wspaniały noworoczny cud. Magia jest wszędzie wokół nas, to zależy tylko od nas, czy chcemy ją zobaczyć i w nią uwierzyć, tak jak mała Ela.
Noworoczne życzenie
Był Sylwester i mały Dominik już nie mógł się doczekać obchodów Nowego Roku. Będą grać w gry i razem się bawić. Jak co roku z tatusiem ozdabiali salon lampkami, kolorowymi balonami i napisami „Szczęśliwego Nowego Roku!”. W powietrzu unosiła się radość i każdy cieszył się na sylwestrowe święto i nadchodzący Nowy Rok.
Czytaj dalej →Jak Adaś zaprzyjaźnił się z warzywami
Adaś był małym chłopcem, który ze wszystkiego najbardziej nie znosił warzyw. Najchętniej jadłby tylko słodycze lub potrawy, w których nie ma żadnych warzyw. Słodycze to wprawdzie wspaniałe przysmaki, ale przecież potrzebujemy też witamin z owoców i warzyw, żeby być zdrowymi i ładnie rosnąć.
Czytaj dalej →Pociąg Tramtaraczek
Był sobie kiedyś mały niebieski pociąg. Mieszkał na dworcu kolejowym o nazwie Złota Szyna, gdzie wszystkie pociągi umiały mówić. Mieszkał tam razem z innymi pociągami i starymi lokomotywami. Niebieski pociąg nazywał się Tramtaraczek. Był bardzo nieśmiały i wszystkiego się bał.
Czytaj dalej →Magiczna świąteczna ozdoba
Na dworze uśmiechały się już do nas świąteczne światełka i wszelkie ozdoby, a ulicami niosła się piękna woń ciasteczek. Nadszedł czas ozdabiania choinki i mała Lucka już nie mogła się doczekać. Z mamą wybierały ozdoby schowane w szafie i powoli nosiły je do salonu, gdzie już stała przygotowana choinka. Tatuś tymczasem ozdabiał dach domu, na którym układał błyszczące światełka.
Czytaj dalej →Świąteczna wycieczka
Był wczesny grudniowy poranek, a świat za oknami był owinięty w błyszczącą śnieżną kołdrę. Dzisiaj był dzień przed Wigilią, co oznaczało tylko jedno: podróż na Boże Narodzenie do pradziadków.
Czytaj dalej →Pierwsze śnieżne nadejście
Był początek grudnia i pan Jesień powoli żegnał się z przyrodą. W powietrzu czuliśmy chłodny wietrzyk, a ulice zaczęły powoli zdobić różnorakie bożonarodzeniowe ozdoby i błyszczące światełka.
Czytaj dalej →Zwierzątka świętują Sylwester
Zbliżał się Sylwester, obchody Nowego Roku, i nie tylko ludzie przygotowywali się na piękne wspólne chwile pełne zabawy i gier, ale także ci, u których nawet by nas to nie przyszło do głowy. Zwierzątka, tak jak ludzie, bardzo cieszyły się na nadchodzący rok, a ich święta były naprawdę magiczne.
Czytaj dalej →Mała sarna i śnieg
Dawno, dawno temu, za siedmioma górami i siedmioma dolinami był wielki gęsty las. Nie był to jednak zwykły las. W tym lesie żyły zwierzątka, które umiały mówić. Był to czarodziejski las, o którym ludzie nawet nie wiedzieli. W tym lesie żyła też mała sarna o imieniu Bambi. Była to mała brązowa sarna, która była trochę nieśmiała. Odkrywała przyrodę i każdego dnia natrafiała na coś niezwykłego.
Czytaj dalej →Przygoda na sankach
Był mroźny, wakacyjny dzień i miasto właśnie okryła świeża pokrywa śniegu. Styczniowe słońce błyszczało na ośnieżonych wzgórzach i drogach, wnosząc do miasta magiczną atmosferę.
Czytaj dalej →Pan bałwan
Była chłodna sobota. Miasto było otulone białym płaszczem, a zza różnych okien wyglądała ozdobiona, błyszcząca choinka. Dzieci z entuzjazmem jeździły na sankach i budowały ze śniegu różne dzieła.
Czytaj dalej →Natalia jeździ na łyżwach
Pewnego mroźnego zimowego ranka tatuś małej Natalii wpadł na pomysł. Ponieważ jego córka dostała na Boże Narodzenie łyżwy do jazdy po lodzie, o których tak marzyła, pójdą dziś razem je wypróbować. Jezioro zamarzło i nadszedł odpowiedni czas, aby nauczyć się jeździć na łyżwach.
Czytaj dalej →Pszczółka Lia
Nadeszła wiosna i przyroda budziła się ze swojego długiego snu. Wśród zwierzątek była też mała pszczółka, która na wiosnę cieszyła się ze wszystkich najbardziej. Nazywała się Lia. Kochała kwiaty bardziej niż cokolwiek innego – a właśnie wiosną rozkwitały na wszystkich łąkach.
Czytaj dalej →













