Było sobie raz królestwo, w którym żyli król i królowa. Urodziła im się córeczka. W nocy, jak to zwykle bywa, przy jej kołysce pojawiły się dwie wróżki.
Czytaj dalej →Bajki o czarach
Aż do opowieści o magii. W Krainie Baśni wszyscy i wszystko czaruje. Mamy magię Pani Zimy lub Pana Jesieni, elfy, które co jakiś czas wywołują uśmiech na twarzy, a także magię miłości. Czy jesteś oczarowany światem magicznych baśni? Czekamy na Ciebie.

O trzech staruszkach
Na podstawie włoskiej bajki ludowej
W jednym domku mieszkały trzy babcinki. Jedna miała sześćdziesiąt siedem lat, druga siedemdziesiąt pięć, a trzecia – dziewięćdziesiąt cztery. Ich domek miał balkonik, z którego wszystkie trzy podglądały, jak ludzie chodzą po ulicy i co się dzieje w mieście.
Czytaj dalej →O cichej dziewczynce
Dawno, dawno temu rodzicom urodziła się piękna dziewczynka. Jednak pewnej nocy, gdy wszyscy już spali, dziewczynkę porwała czarownica.
Czytaj dalej →Kraina Niekraina
Był sobie raz pewien magiczny świat, który nazywał się Kraina Niekraina. W tym magicznym świecie żyli nie tylko ludzie, ale także czarodzieje, groźne wilkołaki czy przyjazne małe skrzaty. Czarodzieje sprowadzali deszcz, gdy były długie dni suszy, albo pomagali ludziom, gdy byli chorzy, a mury królestwa strzegli potężni rycerze wraz z czarodziejami.
Czytaj dalej →O złotej rybce
Dawno, dawno temu, kiedy ludzie żyli jeszcze skromnie i służyli królowi, któremu byli nie tylko wierni, ale także pomagali mu z plonami, żył pewien stary rybak. Oprócz rynku zaopatrywał w rybki również królewski zamek, co przynosiło mu dodatkowe miedziane monety. Jego żona jednak była chora.
Czytaj dalej →Niebieski ptak
W wspaniałym zamku otoczonym różowymi ogrodami i stuletnimi rozłożystymi drzewami mieszkał mądry król Bogusław ze swoją jedyną córką, księżniczką Kwiatuszką.
Czytaj dalej →Magiczny las
W małym domku, tuż przy lesie, mieszkał z rodzicami mały chłopiec o imieniu Jaś. Miał brązowe włosy, potargane niczym wróble gniazdo, i oczy błękitne jak korale. Jego kolana były zawsze obdarte, bo ciągle wymyślał nowe przygody. Wokół domu miał piękny ogródek pełen warzyw, o który dbał razem z mamą — pielił grządki, podlewał rośliny i wyrywał chwasty.
Czytaj dalej →Janek i pięć susłów
Było sobie kiedyś królestwo, w którym wszyscy byli smutni. Ich piękną księżniczkę porwała zła czarownica i zrobiła z niej służącą. Księżniczka musiała w jej chatce zamiatać i myć podłogi, usuwać pajęczyny, gotować, rąbać drewno i opiekować się zwierzętami.
Czytaj dalej →Aladyn i magiczna lampa
Dawno temu w dalekiej krainie żył biedny chłopiec. Nazywał się Aladyn. Każdego dnia spacerował po targach wśród ludzi, lubił ten zgiełk i chętnie patrzył na wszystkie piękne towary, które oferowali kupcy. Jednak mógł tylko patrzeć, on i jego matka byli biedni i nie mogli sobie na nic z tego pozwolić.
Czytaj dalej →O księżniczce, która wszystko widziała
Za siedmioma górami i siedmioma rzekami, na wysokim szczycie w okazałym zamku żyła księżniczka tak piękna, że o jej urodziwej twarzy szeptano w całym królestwie. Jej komnata była niezwykła – miała dwanaście okien, a im dalej księżniczka przechodziła od pierwszego do ostatniego, tym dalej mogła zobaczyć. Z dwunastego widziała całe swoje królestwo – od górskich szczytów po najskrytsze zakątki pod ziemią.
Czytaj dalej →Kociątko i igły
Była sobie kiedyś biedna kobieta, która mieszkała ze swoimi dwiema córkami w małej chatce na skraju lasu. Każdego dnia wyruszała wgłąb lasu, aby zbierać drewno, żeby mogła w domu rozpalić ogień i ogrzać swoją rodzinę.
Czytaj dalej →Magiczny konik
W pewnym mieście żył bogaty kupiec, który miał przy swoim domu piękne gospodarstwo, gdzie uprawiał pszenicę. Codziennie starannie jej doglądał, ale pewnego dnia odkrył, że duża część plonów zniknęła. Rozgniewany kupiec postanowił, że złapie tego chuligana i go ukarze. Zadanie znalezienia złodzieja powierzył swoim trzem synom – Michałowi, Jurkowi i Janowi. Ten, któremu udałoby się złapać złodzieja, miał dostać nagrodę.
Czytaj dalej →O dwunastu miesiącach
W małym prostym domku mieszkała macocha z dwiema córkami. Helena była jej rodzoną, a Marysia przybraną. Helena nie miała ochoty na jakąkolwiek pracę – całymi dniami leniuchowała i marzyła, że pewnego dnia w jej drzwiach pojawi się bogaty narzeczony, który zapewni jej dobrobyt. Marysia była jej całkowitym przeciwieństwem. Z zapałem wykonywała wszystkie obowiązki domowe, a każda praca wychodziła jej doskonale.
Czytaj dalej →O małym, łakomym samolociku
Daleko za naszą wioską było małe lotnisko. Stały tam dwa samoloty. Jeden był niebieski, a drugi zielony. Każdy, kto je znał, zawsze nazywał je niebieskim i zielonym.
Czytaj dalej →Patrycja i jej magia
Na końcu miasta stał wysoki budynek wielorodzinny. Miał kilka pięter. Ale ostatnie, ósme piętro było inne. Okna na tym piętrze były ozdobione pięknymi kolorowymi zasłonami. Mieniły się we wszystkich kierunkach przy każdym przebłysku światła słonecznego.
Czytaj dalej →













