Za wszystkim szukaj skradacza. Tak mi mówił Piegus. Odkąd ja, Milin, skradacz blokowy, bawię się z dziećmi, mam spokój od mojego złośliwego brata Piegusa. Już mnie nie śledzi i nie skarży rodzicom, że nie lubię straszyć.
Czytaj dalej →Dita T.
SPECJAŁ CZARODZIEJSKI – ZĘBATE STRACHY
Czy kiedykolwiek śnił ci się jakiś szalony sen? Pomyślcie więc, co raz przyśniło się Bubikowi o czarodziejach.
Czytaj dalej →Zębate strachy – Pierwszy maja
Dziś był święto: pierwszy maja. Tak jak u ludzi, również u strachów był to dzień świąteczny. Bubik miał od rana tylko jedną troskę.
Czytaj dalej →Byki i Żaby – bajka
Na jednej zielonej łące, gdzie kwitło wiele pięknych kwiatów, żyły dwa byki. Ciągle ze sobą walczyły, jeden drugiego próbował z łąki wygnać. Ich walki obserwowały zwierzątka wokół. Zające podskakiwały z ekscytacji, wiewiórki dopingowały byki z wysokich gałęzi drzew, tylko owce spokojnie przeżuwały trawę i nie wyglądały na szczególnie zainteresowane walką.
Czytaj dalej →Armida szukała lodowego tygrysa – część 2.
Armida wyruszyła szukać lodowego tygrysa, czarodzieja, który jako jedyny mógł zdjąć klątwę z jej kraju i przywrócić wiosnę. Jednak jego zamek był daleko, a przed nią rozciągały się białe i nieskończone pola pełne śniegu. Armida była zmarznięta do kości, wiatr wiał jej w twarz i ją spowalniał, a do tego zapadała się w śniegu, którego z każdą chwilą przybywało.
Czytaj dalej →O lodowym tygrysie – część 1.
Było sobie raz królestwo, w którym żyli król i królowa. Urodziła im się córeczka. W nocy, jak to zwykle bywa, przy jej kołysce pojawiły się dwie wróżki.
Czytaj dalej →O dzwoneczku dla kota – bajka
Myszy w domu żyły w ciągłym strachu przed kotem. Dlatego pewnego dnia młody myszak zwołał wszystkie myszy z okolicy, aby przedstawić im plan, który sam wymyślił. Był to plan, jak pozbyć się strachu przed kotem.
Czytaj dalej →O trzech staruszkach
Na podstawie włoskiej bajki ludowej
W jednym domku mieszkały trzy babcinki. Jedna miała sześćdziesiąt siedem lat, druga siedemdziesiąt pięć, a trzecia – dziewięćdziesiąt cztery. Ich domek miał balkonik, z którego wszystkie trzy podglądały, jak ludzie chodzą po ulicy i co się dzieje w mieście.
Czytaj dalej →Popleciona bajka
Nasza bajka zaczyna się dokładnie tak, jak każda inna. W pewnym królestwie mieszkał król ze swoją piękną córką – księżniczką Loretą. Żyli tam sobie całkiem spokojnie, aż pewnego dnia do królestwa przyleciał Smok.
Czytaj dalej →O papierowej łódeczce, muszce i koniku polnym
Na stawie pojawiła się papierowa łódeczka. Zauważyła ją muszka i usiadła na niej.
– Jupi, będę kapitanem i przepłynę ten staw! – zabrzęczała.
Czytaj dalej →O nieszczęśliwym piesku mopsiku
W pewnym mieście błąkał się mały piesek. Był mopsem, więc był malutki, pulchniutki, miał króciutkie łapki, mocne ciałko, króciutki pyszczek i wielkie, okrągłe oczka. Nie miał nawet imienia, bo do nikogo nie należał. I nikt go nie chciał. Włóczył się samotnie po mieście.
Czytaj dalej →O dziewczynce, która nie chciała po sobie sprzątać
Była sobie raz dziewczynka o imieniu Stella. Mieszkała z mamusią i tatusiem w dużym mieszkaniu na skraju miasta. Ale to ich mieszkanie wcale nie wyglądało zbyt pięknie. Stella miała bowiem jedną złą cechę. Nie chciała po sobie sprzątać. A co gorsza, była prawdziwą bałaganiarą.
Czytaj dalej →Psoty skrzatów
Było to pewnej nocy, gdy wszyscy już spali. Zebrała się paczka pięciu skrzatów. To nie były zwykłe skrzaty, tylko takie maluchy, które ciągle robią psoty. Tej nocy wyjątkowo się nudzili, więc zorganizowali konkurs. Kto wymyśli największą psotę, ten wygra.
Czytaj dalej →Psi konkurs
W pewnej wiosce był dworek, którego pilnowało sześć piesków. A te pieski co roku organizowały konkurs w skakaniu przez przeszkody, bieganiu i innych psich sztuczkach.
Czytaj dalej →Zaginione koraliki księżniczki
Była sobie raz księżniczka, która nazywała się Sylwia, i bardzo lubiła się stroić, żeby wszystkim się podobać. Miała piękne sukienki, piękne kolczyki, piękną koronę, ale ze wszystkiego najpiękniejsze były jej kolorowe koraliki, które nosiła na swojej szyi.
Czytaj dalej →













