Nasza bajka zaczyna się dokładnie tak, jak każda inna. W pewnym królestwie mieszkał król ze swoją piękną córką – księżniczką Loretą. Żyli tam sobie całkiem spokojnie, aż pewnego dnia do królestwa przyleciał Smok.
Czytaj dalej →Dita T.
O papierowej łódeczce, muszce i koniku polnym
Na stawie pojawiła się papierowa łódeczka. Zauważyła ją muszka i usiadła na niej.
– Jupi, będę kapitanem i przepłynę ten staw! – zabrzęczała.
Czytaj dalej →O nieszczęśliwym piesku mopsiku
W pewnym mieście błąkał się mały piesek. Był mopsem, więc był malutki, pulchniutki, miał króciutkie łapki, mocne ciałko, króciutki pyszczek i wielkie, okrągłe oczka. Nie miał nawet imienia, bo do nikogo nie należał. I nikt go nie chciał. Włóczył się samotnie po mieście.
Czytaj dalej →O dziewczynce, która nie chciała po sobie sprzątać
Była sobie raz dziewczynka o imieniu Stella. Mieszkała z mamusią i tatusiem w dużym mieszkaniu na skraju miasta. Ale to ich mieszkanie wcale nie wyglądało zbyt pięknie. Stella miała bowiem jedną złą cechę. Nie chciała po sobie sprzątać. A co gorsza, była prawdziwą bałaganiarą.
Czytaj dalej →Psoty skrzatów
Było to pewnej nocy, gdy wszyscy już spali. Zebrała się paczka pięciu skrzatów. To nie były zwykłe skrzaty, tylko takie maluchy, które ciągle robią psoty. Tej nocy wyjątkowo się nudzili, więc zorganizowali konkurs. Kto wymyśli największą psotę, ten wygra.
Czytaj dalej →Psi konkurs
W pewnej wiosce był dworek, którego pilnowało sześć piesków. A te pieski co roku organizowały konkurs w skakaniu przez przeszkody, bieganiu i innych psich sztuczkach.
Czytaj dalej →Zaginione koraliki księżniczki
Była sobie raz księżniczka, która nazywała się Sylwia, i bardzo lubiła się stroić, żeby wszystkim się podobać. Miała piękne sukienki, piękne kolczyki, piękną koronę, ale ze wszystkiego najpiękniejsze były jej kolorowe koraliki, które nosiła na swojej szyi.
Czytaj dalej →O trzech siostrach
Dawno, dawno temu żyły sobie trzy siostry. Najstarsza miała na imię Róża i nie znosiła kwiatów. Tak bardzo, że nawet nie chciała wychodzić z chatki. Ale niewiele jej to pomagało, bo druga siostrzyczka, Kwiatuszka, kochała kwiaty i przynosiła je w doniczkach nawet do domku.
Czytaj dalej →O Janku i księżniczce zaklętej w drzewie
W pewnym królestwie, daleko, daleko stąd, żył sobie leniwy chłopiec o imieniu Janek. Zamiast pomagać rodzicom w domu, tylko leżał w łóżku. Był już prawie dorosły, a nadal chciał, żeby mamusia go karmiła, czesała i ubierała.
Czytaj dalej →Królewskie wyścigi
W pewnej bajkowej krainie akurat nie było żadnego czarodzieja na tyle złego, żeby chciało mu się porywać i zaklinać księżniczki, ani żadnego Smoka tak głodnego, żeby miał ochotę zjadać księżniczki i rycerzy.
Czytaj dalej →Jak strażacy uratowali autko pocztowe
Było sobie raz autko pocztowe. Rozwoziło ludziom listy i różne paczuszki. Jeździło w upale, zimą, w deszczu i w śniegu. Wyjechało nawet wtedy, gdy była gołoledź, a droga była śliska, no… jak lód.
Czytaj dalej →Jak piesek Rek uratował kurczątka
Na farmie w nocy wiał straszny wiatr. Rek, piesek z farmy, rano odwiedzał wszystkie zwierzątka i sprawdzał, czy wielki wiatr nie popsuł im domków. Jego pierwsza wyprawa była do prosiaczków.
Czytaj dalej →Jak mała muszka nie chciała być muszką
Była sobie raz rodzinka much. Właśnie siedziała przy obiadku na pachnącym kawałku sterty obornika, niedaleko obory i zajadała się. Ale nie wszyscy zajadali się z apetytem. Mała muszka była naburmuszona i nie chciała tknąć tego, co zostało po krówkach.
Czytaj dalej →Czerwona czapka
Pewnego dnia mała jasnowłosa dziewczynka o imieniu Patrycja wybrała się razem ze swoją mamą do świątecznego miasteczka. Gdy tak szły pięknie udekorowanymi ulicami, wszędzie unosił się zapach gorącej czekolady, pachnącego ponczu i rozmaitych słodkich przysmaków. Błyszczące stoiska roiły się od ludzi, którzy chłonęli prawdziwą świąteczną atmosferę.
Czytaj dalej →Jak miś obudził się w środku zimy
Była głęboka zima, wszędzie pełno śniegu. W niedźwiedziej norze słychać było głośne chrapanie. Niedźwiedzie spały snem zimowym. Ale co to? Ktoś mrugnął w ciemności, ziewnął i przeciągnął się. Mały miś wstawał.
Czytaj dalej →













