O Karolu i Asi

Na warszawskim Powiślu żyło pewne rodzeństwo: Karol i Asia. Karol miał 9 lat i był chłopcem, który był bardzo odpowiedzialny, ale też lubił pokazywać swoje zdania. Asia z kolei miała 10 lat i czasami nie rozumiała wybuchów swojego brata, ale bardzo go kochała i chciała, żeby był dobrym mężczyzną w przyszłości. Mieszkali w jednym pokoju i choć dogadywali się dość dobrze, to jednak ich charaktery czasem się zderzały.

Czytaj dalej →

O księciu cieszyńskim i miłości z Dalekiego Wschodu

Przed wieloma laty, tam gdzie dzisiaj znajduje się miasto Cieszyn, mieszkali prawdziwi książęta z krwi i kości. Jeden z nich szukał żony, ale był bardzo wybredny. Ta księżniczka miała zbyt jasne włosy, tamta – krzywe nogi, a jeszcze inna – zbyt tuzinkowy kolor oczu. W końcu natrafił na księżniczkę z odległej krainy – to była miłość od pierwszego wejrzenia. Tylko na nią spojrzał i już wiedział, że to ona – wymarzona, idealna żona.

Czytaj dalej →

Kto ukradł karty?

Na zielonej polance w dość wietrzny dzień dwa małe tyranozaury – brat Leoś i siostra Jolka – bawiły się ze sobą. Zabaw nie było końca, a oni wciąż wymyślali coś nowego. Bawili się już w berka, w chowanego, grali w piłkę, szukali skarbów, a nawet śpiewali razem piosenki. Dinozaurom wciąż było jednak mało.

Czytaj dalej →

O Skarbniku, co pilnował górników

Drogie dziecko, na południu naszego pięknego kraju znajdują się kopalnie. Czy wiesz, co to są kopalnie? Tak, to miejsca, z których wydobywany jest węgiel. Jak wygląda taka kopalnia? Jest głęboka, i bardzo bardzo ciemna. Na kopalni pracują górnicy. Jest to bardzo ciężka praca i bardzo niebezpieczna, dlatego górnicy są bardzo szanowani za swoją pracę i wysiłek, ponieważ bardzo potrzebujemy węgla. W tych kopalniach bywa bardzo niebezpiecznie.

Czytaj dalej →

O gadającym telewizorze

W pewnym domu, daleko w górach, był pewien telewizor, który mówił. Nie dość, że puszczał wszystko to, co można było zobaczyć w zwyczajnym odbiorniku, to w dodatku można było z nim porozmawiać. Można nawet powiedzieć, że był to prawdziwy członek rodziny. Zdarzało się, że gdy domownicy mieli ciężki dzień w pracy, a dzieci były zmęczone po szkole, to chętnie rozmawiały ze swoim telewizorem. Dały mu nawet imię – Rysiek.

Czytaj dalej →

O królu Popielu i myszach

Ta historia miała wydarzyć się bardzo, bardzo dawno temu, nie nad Soliną, nie nad jeziorami mazurskimi, a nad jeziorami gnieźnieńskimi, dokładniej nad wodami Gopła. Dziś już prawie zapomniany, jednak kiedyś prawie niepokonany władca Kruszwicy nazywał się Popiel. Król Popiel był królem okrutnym, niemniej okrutna była jego żona, Gerda.

Czytaj dalej →