Zaczarowane Królestwo

Za siedmioma górami i siedmioma dolinami było kiedyś wielkie królestwo. Ale pomimo wszystkich bogactw, jakie posiadali, życie w zamku było smutne i ponure, ponieważ królestwo było przeklęte. Zostało ono przeklęte przez złą czarownicę, która zaczarowała Boże Narodzenie tak, by nie było w nim śniegu. Była zła, że jako jedyna nie została zaproszona na narodziny córki króla, Magdaleny.

Co roku pola i drogi pełne dzieci marznących w śniegu zamieniały się w zimne, puste, ciemne ulice pełne wody i błota.

Mała księżniczka znała biały jedwabny koc tylko z opowiadań rodziców, ale z utęsknieniem czekała, by doświadczyć, jak maleńki zimny płatek śniegu topi się na jej delikatnej dłoni.

Zaczarowane Królestwo. Źródło obrazu: depositphotos.com

Im była starsza, tym bardziej zdeterminowana stawała się, by znaleźć sposób na złamanie klątwy.

Pewnego wieczoru, dzień przed piętnastymi urodzinami Magdaleny, gdy słońce zanurzało się ku ziemi, podeszła do okna i wyobraziła sobie okoliczne wzgórza posypane delikatnym puchem. Wiatr niósł kępy śniegu dalej nad horyzont.

Nagle wydało jej się, że widzi małe migoczące światło, które do niej przemówiło. Był to maleńki płatek śniegu, ukradkiem wymykający się z nieba, by pomóc księżniczce złamać klątwę.

Poradził jej, by odwiedziła złą czarownicę w głębokim lesie. Dzielna Magdalena nie zawahała się i od razu ruszyła w drogę.

Po dłuższym błądzeniu w lesie natrafiła na stary drewniany, ale widmowy dom ze światłami. Mimo strachu księżniczka zebrała się na odwagę i zapukała do drzwi. Skrzypienie drzwi poinformowało ją, że może wejść.

Zobaczyła siedzącą przy ognisku czarownicę. Powiedziała, że spodziewała się jej i wiedziała, że przyjdzie. Księżniczka pokornie przeprosiła ją za to, jak rodzice zachowywali się w przeszłości. I tak zaczęły rozmawiać, przy czym Magdalena opowiadała jej o swoich przeżyciach z dzieciństwa i psotnych figlach, które towarzyszyły jej w dzieciństwie.

Nagle księżniczce przyszedł do głowy pewien pomysł. Zaprosiła czarownicę na swoje piętnaste urodziny i na znak szacunku usadziła ją obok siebie u szczytu stołu.

Czarownica powiedziała, że przemyśli to i z czasem będzie znała odpowiedź. Kątem oka Magdalena wychwyciła jednak subtelny, ale ciepły uśmiech, który trwał tylko chwilę. Magdalena zgodziła się entuzjastycznie i wróciła do domu.

Zaczarowane Królestwo. Źródło obrazu: depositphotos.com

Rano, gdy księżniczka otworzyła oczy, słyszała zza okien radosne okrzyki dzieci. Wyskoczyła z łóżka, podbiegła do okna i nie mogła uwierzyć własnym oczom. Jasnobiały koc śniegu odbijał promienie słoneczne do każdego okna w królestwie. I tak oto okazało się, że czarownica w końcu wybaczyła królewskim rodzicom, przyjęła zaproszenie i zdjęła klątwę.

4.1/5 - (19 votes)

Wstaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

...