Hokej czy skrzypce?

Mieszko był wielkim fanem hokeja. Sam nie grał, bo mama zapisała go na skrzypce, ale uwielbiał oglądać mecze w telewizji, zwłaszcza podczas mistrzostw świata. Teraz jednak miał wielki kłopot.

Najważniejsze mecze odbywały się wtedy, gdy on miał w szkole lekcję muzyki. Mieszko wpadł więc na pomysł, że raz pójdzie na wagary. Tylko raz! Opuści jedną lekcję, żeby zobaczyć mecz ze Szwecją. Nie poszedł na muzykę i po szkole pobiegł prosto do domu. Rodzice pracowali do wieczora, więc nie zauważyli, że nie ćwiczy, tylko ogląda hokej.

Bajka dla dzieci - Hokej czy skrzypce
Hokej czy skrzypce

A Mieszkowi tak się to spodobało, że opuścił też drugą lekcję. I trzecią. Nauczycielce powiedział, że jest chory, a rodzicom, że robi wielkie postępy i cieszy się na koncert końcowy. Po południu oglądał hokej, a w domu opowiadał o ćwiczeniach, których wcale nie robił. Był pewien, że nadrobi wszystko w kilka dni.

Aż pewnego dnia nauczycielka napisała, że koncert odbędzie się wcześniej niż planowano. Mieszko spanikował. Rodzice byli dumni i nie mógł się wycofać. Napisał więc pani, że czuje się już lepiej i wystąpi na koncercie.

Ale nie był przygotowany. Na występie zagrał gorzej niż kiedykolwiek. Rodzice i nauczycielka natychmiast zorientowali się, że kłamał. A żeby tego było mało – jego ukochani hokeiści przegrali i odpadli z turnieju.

Naprawdę mu się to wszystko nie opłaciło!

Rate this post

Navigácia príspevkov

Wstaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

...