Piękna i Bestia

Był sobie kiedyś kupiec i miał trzy córki. Dwie z nich lubiły przebierać się w piękne, drogie stroje i biżuterię. Trzecia nosiła zwykłe ubrania, a jej ulubioną rzeczą ze wszystkich były książki. Nazwali ją Bella, czy też Piękna, bo była naprawdę piękna.

Kupiec wracał właśnie z długiej podróży, podczas której sprzedawał i kupował najróżniejsze rzeczy. Brał nowe ubrania dla swoich dwóch zarozumiałych córek, ale nie mógł znaleźć nic dla Pięknej. Chciał szybko znaleźć się w domu, więc pomyślał, że pójdzie na skróty przez gęsty las. Mijał po drodze opuszczony zamek, gdy zauważył piękne białe róże kwitnące u jego bram. „To byłby miły prezent dla Belli” – pomyślał i wybrał jedną.

– Jak śmiesz zrywać moje róże? – dobiegł do niego gromki głos.

Kupiec był zaskoczony. Kiedy się odwrócił, został zaskoczony po raz drugi. Za nim stał dziwny stwór. Niby był zbudowany jak mężczyzna, ale miał zwierzęcą głowę i łapy. No cóż, wyglądał jak zwierzę.

– Ja, ja, ja… ja tak bardzo przepraszam, szlachetny… szlachetny… szlachetny panie – jąkał się kupiec. – To miał być prezent dla mojej córki.

Bajka dla dzieci Piękna i Bestia
Piękna i Bestia, Annie I.

– Czy ona jest tak piękna jak moje róże?

– Wszystkie trzy są piękne – powiedział z uśmiechem kupiec.

– Jeśli chcesz wyjść z tego żywy, jedna z nich musi przyjść do mnie, by zgłosić się na ochotnika do służby. W przeciwnym razie przyjdę po ciebie – zagroziła bestia.

Kupiec ogarnięty strachem pospieszył do domu.

W domu opowiedział, co go spotkało po drodze. Dwie zarozumiałe córki nawet nie pomyślały, żeby pójść na służbę w zamian za ojca. Ale Piękna poszła chętnie. A ze zwierzęciem nie było jej źle. Na początku się go bała, ale zwierzak był dla niej miły. Szybko przyzwyczaiła się do jego dziwnego wyglądu. Jednak przeszkadzało jej to, że ojciec musi się o nią martwić. Błagała więc zwierzę, by pozwoliło jej wrócić do domu. Tylko na krótko, żeby powiedzieć ojcu, że ma się dobrze. A ponieważ zwierzak ją polubił, zgodził się.

– Ale musisz wrócić, zanim słońce zajdzie. Bez ciebie umarłbym z żalu – powiedział stwór i puścił Piękną.

Piękna wróciła do domu. Jej ojciec był bardzo szczęśliwy i ślubował, że nigdy nie pozwoli jej wrócić do tego strasznego potwora. Na próżno tłumaczyła się Piękna, że stwór jest dobrym zwierzęciem i że go kocha. Ojciec zamknął Piękną w jej pokoju i nie chciał jej wypuścić.

Słońce chyliło się ku zachodowi, gdy Belli udało się uciec przez okno. Wsiadła na konia i gnała co sił do starego zamku, w którym mieszkała bestia.

Było już niemal za późno. Znalazła zwierzę leżące na ziemi, słabo oddychające.

– Wróciłam, moje zwierzę. Nie umieraj. Kocham cię! – zawołała Piękna, a jedna łza spadła na zwierzę.

W tym momencie zwierzę zmieniło się w pięknego młodzieńca. Otworzył oczy.

– Moja Piękna! Wyzwoliłaś mnie od strasznego przekleństwa! Czy zostaniesz moją żoną?

Piękna chętnie się zgodziła. I tak oto wkrótce odbyło się wielkie wesele. Siostry Pięknej zzieleniały z zazdrości, gdy okazało się, że zwierzęciem był młody książę. Bella i Bestia bardzo się polubili, i jeśli nie zginęli, to do dziś mieszkają w tym zamku.

4.2/5 - (29 votes)

Wstaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *