Drogie dzieci, na pewno pamiętacie małego chłopca Wilka i jego ulubioną zabawkę – mały czerwony samochodzik imieniem Red. Kiedy chłopiec jechał z rodzicami na wakacje nad morze, po drodze zgubił swój mały samochodzik. Dziś dowiemy się, czy czerwony samochodzik odnalazł drogę powrotną do swojego najlepszego przyjaciela Wilka.
Czytaj dalej →Bajki dla przedszkolaków
Klasyczne bajki i postacie w nich muszą być znane wszystkim dzieciom, zanim pójdą do szkoły. Bajki dla przedszkolaków rozwijają mowę, myślenie, uwagę i pamięć, a także niosą ze sobą nauki. Niezależnie od tego, czy czytasz je przed snem w przedszkolu, czy w domu, na pewno znajdziesz więcej niż jedną ulubioną.
O czerwonym samochodziku
Dawno, dawno temu był sobie mały blondynek o imieniu Wilek, który uwielbiał bawić się samochodzikami. Jego ulubionym samochodzikiem w pokoju dziecięcym był mały czerwony samochodzik imieniem Red. Ale to nie był zwykły samochód, to był magiczny samochód, który strzegł Wilka od jego narodzin. Za każdym razem, gdy mały chłopiec wracał ze szkoły smutny, przychodził do niego, aby go rozweselić i bawić się z nim.
Czytaj dalej →Jak niedźwiedź Eryk spełnił swoje życzenie
Drogie dzieci, na pewno pamiętacie dobrego misia Eryka, który lubił łowić ryby i piec miodowe ciasta. Misie uwielbiają miód. Podczas swojej wyprawy znalazł nowego przyjaciela, wiewiórkę Rudą, która poszła z nim na ryby.
Czytaj dalej →O niedźwiedziu Eryku i wiewiórce Rudej
W małym domku w lesie mieszkał niedźwiadek Eryk, który uwielbiał miód, a jego największym hobby było wędkowanie. Tak więc w każdą sobotę przygotowywał swoje wiadro i wędkę i łowił ryby w czystym, małym stawie w środku swojego lasu.
Czytaj dalej →Jak Mia zaczęła myć zęby
Na pewno pamiętasz historię Mii, kędzierzawej dziewczynki, która nie chciała myć zębów. Czy Mię przekonała magiczna wróżka, która pewnego wieczoru odwiedziła jej pokój? Zaraz się tego dowiemy! Po wizycie wróżki, której Mia co prawda nie widziała, ponieważ wróżka nie pojawiła się i nigdy więcej do niej nie zadzwoniła, postanowiła się zmienić.
Czytaj dalej →O Zębowej Wróżce i Mii
Dawno, dawno temu żyła sobie kędzierzawa dziewczynka imieniem Mia. Mała Mia mieszkała z rodzicami na farmie pełnej wszelkiego rodzaju zwierząt. Lubiła opiekować się prosiętami i krowami, ale najbardziej kochała swojego małego pieska Dobrego. Mia była posłuszną dziewczynką i zawsze pomagała rodzicom w gospodarstwie, a jedyną rzeczą, której nie lubiła, było mycie zębów.
Czytaj dalej →Żółty i jego marzenie
Dawno, dawno temu żyło sobie małe kaczątko. Nazywało się Żółty i mieszkało nad małym jeziorem pełnym szczęśliwych rybek. Od chwili, gdy Żółty po raz pierwszy zobaczył słońce, zawsze był sam. Tylko mgliście pamiętał swoich braci i siostry. Jego przyjaciółmi były małe, wesołe rybki, które zawsze mu pomagały i uczyły go wszystkiego.
Czytaj dalej →Pluszowy miś
Wszyscy w całym miasteczku już dawno poszli spać. Była głęboka noc. W oknach nie paliły się żadne światła. Na niebie migotały tylko gwiazdy i kołysał się księżyc. Ale ktoś przecież się obudził! Na ostatnim piętrze domu w pokoju dziecięcym. Dzieci spały. Ktoś stał przy oknie pokoju, obudzony. Jakiś miś.
Czytaj dalej →Jak Filip dowiedział się, że szkoła jest dobra
Filip był niespokojnym małym chłopcem. Był w pierwszej klasie i wcale nie lubił szkoły. Nie chciał się uczyć. Nie podobał mu się język czeski, bo nie lubił czytać. Nie lubił matematyki, bo nie lubił liczyć. Zajęcia plastyczne czy praca były dla niego torturą. Nauczycielka i rodzice nie wiedzieli już, co z nim zrobić.
Czytaj dalej →Żaby Hop i Skok
Za kilkoma lasami i kilkoma polami był staw. Pływało na nim kilka lilii wodnych, a wokół rosły trzciny. Z trzcin wydobywały się regularne dźwięki „rege, rege, kum, kum”. Takie rechotanie oznaczało, że przy stawie kłócą się dwie żaby. Nazywały się Hop i Skok. Byli to dwaj żabi bracia. Od dłuższego czasu mieszkali nad stawem. W ciągu dnia żaby chowały się przed słońcem w trzcinach, a wieczorem kładły się na lilii wodnej, by rechotać swoją piosenkę na dobranoc. Ludzie mieszkający nad stawem tak się do tego przyzwyczaili, że nie mogli bez rechotania spać. Jednak pewnego wieczoru coś było inaczej.
Czytaj dalej →O upartym i nieposłusznym małym traktorze
Za gęstym lasem przy wielkim polu stało duże gospodarstwo. Obok gospodarstwa znajdowała się ogromna stodoła. Mieszkały w niej dwie niezwykłe maszyny: duży traktor i mały traktor. Obie pomagały rolnikowi w polu we wszystkim, co było potrzebne w gospodarstwie. Duży traktor był silny i mądry. Dokładnie wiedział, co i jak robić. Mały traktorek był przydatnym pomocnikiem, ale był nieposłuszny, uparty i czasem robił wszystko po swojemu. I to nie było dobre.
Czytaj dalej →Zasady obowiązujące w przedszkolu
We wrześniu wiele dzieci rozpoczyna naukę w przedszkolu. Dla wielu z nich jest to coś nowego. Są nowi przyjaciele, nowi, dorośli nauczyciele, nowe gry, nowe posiłki i nowe zasady. Wojtek zaczął chodzić do jednego z takich przedszkoli. Był niespokojnym chłopcem, który zawsze coś wymyślał i nie chciał słuchać. Gdy tylko przyszedł pierwszego dnia do przedszkola, nauczycielka widziała w jego psotnych oczach, że będzie łobuzem. Był dobrym chłopcem, ale nie potrafił ustać w miejscu i zdawał się nie słyszeć poleceń nauczycielki.
Czytaj dalej →Magiczna jabłoń
Wrzesień to miesiąc jesieni. To czas, kiedy wiatr zaczyna mocniej wiać, jest chłodniej i dojrzewają owoce. Na przykład jabłka. O tej porze roku są w sam raz. Opowiem wam o pewnym ogrodzie, w którym było kilka jabłoni. Były piękne, ich gałęzie były wszędzie, a jesienią nie było ani jednego wolnego miejsca. Z każdej gałęzi zwisało mnóstwo jabłek. Wszystkie jabłka wyglądały na soczyste i smaczne. Ale jedno z drzew było zupełnie inne od pozostałych. Wyglądało jak każde inne, ale miało magiczne moce.
Czytaj dalej →Niegrzeczny Jasiek i ciasto
Pewnego razu była sobie wieś, a w niej małe, kolorowe przedszkole. Było kolorowe, bo nauczyciele ozdobili je różnymi kolorami tęczy. I właśnie do tego kolorowego przedszkola poszedł mały, niespokojny chłopiec o imieniu Jaś.
Czytaj dalej →Babcia cukierniczka
Na skraju wsi stał piękny mały domek. Każdego dnia unosił się z niego cudowny zapach. Był to tak pyszny zapach, że być może magiczny. To był zapach ciast i babeczek. Mały domek miał fioletowy dach i różowe ściany. Wyglądał jak jedno wielkie ptasie mleczko.
Czytaj dalej →













