Czy kiedykolwiek śnił ci się jakiś szalony sen? Pomyślcie więc, co raz przyśniło się Bubikowi o czarodziejach.
Czytaj dalej →Bajki o duchach
Lubisz się bać, jesteś nieustraszony? Są więc straszne bajki pełne wszelkiego rodzaju duchów właśnie dla ciebie. Nie musisz się martwić, wszystko skończy się dobrze. W końcu przekonasz się, że żaden duch nie jest tak przerażający, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Niektóre są nawet zabawne.

Zębate strachy – Pierwszy maja
Dziś był święto: pierwszy maja. Tak jak u ludzi, również u strachów był to dzień świąteczny. Bubik miał od rana tylko jedną troskę.
Czytaj dalej →Jak Heniek odwiedził doktora
W głębokim lesie, między paprociami i gęstymi, wysokimi krzakami, mieszkał Heniek. Był to straszny, zielony ludzik. Nosił podarte ubrania, które wyglądały jakby miał na sobie tylko łachmany. Na głowie miał kapelusz zrobiony z liści i uschniętych gałęzi, a na nogach nie nosił nic – chodził boso. Wyglądał jak straszydło.
Czytaj dalej →Franek i wodnik
Za miastem, tuż obok skał, rozciągał się duży staw. Woda w nim była głęboka, pływało tam kilka karpi i sumów, wokół skakało kilka żabek, a na samym dnie stawu mieszkał wodnik. Był to bardzo miły zielony ludzik. Dbał o ryby, sprzątał w stawie, aby było tam ładnie i czysto, i pilnował, aby nikomu nic się nie stało w pobliżu stawu. Nie raz nawet uratował komuś życie.
Czytaj dalej →O czarownicy i czarodzieju
Daleko w głębokim lesie stał drewniany domek. Miał czerwony dach, drewniane drzwi, malowane okna z kolorowymi zasłonkami i był cały zielony. Wyglądał zupełnie bajkowo. Mieszkała w niej dobra czarownica z czarodziejem. Oboje byli już bardzo starzy i mieli brodawkę na nosie. Czarownica bardzo lubiła gotować, więc każdego dnia z chatki unosił się cudowny zapach. Czarodziej bardzo lubił jedzenie od czarownicy.
Czytaj dalej →Straszydło Frania
Frania była wyjątkową dziewczynką. Żyła wśród straszydeł, a sama była małym uroczym straszydłem. Jej rude włosy były zawsze całkowicie rozczochrane, twarz brudna, a ubranie jakby zszyte ze wszystkich możliwych kolorowych kawałków ubrań. Na pierwszy rzut oka było widać, że nie jest jak inne dzieci.
Czytaj dalej →Jak wodnik Romek uratował karpia
Za lasem stał duży młyn. Jego koło młyńskie zawsze się kręciło, a młynarz i żona młynarza, którzy tam mieszkali, produkowali mąkę dla całej wsi. Obok młyna znajdował się staw. Jego powierzchnia mieniła się w oddali. Co jakiś czas rozpryskiwała się z niego woda i pojawiał się bąbel, bo w stawie było pełno karpi.
Czytaj dalej →Jak Jurek poznał białą panią
W oddali na wysokim wzgórzu stał zamek. Gdzieniegdzie brakowało kawałka muru, gdzieniegdzie był dość zniszczony. Nikt w nim nie mieszkał. Była to raczej ruina zamku. Czasami odwiedzali go jacyś turyści. Przechodzili przez wszystkie korytarze, oglądali wszystkie ściany, a potem odchodzili. Nikt nie wiedział, jakie tajemnice skrywa zamek. Nikt nie wiedział, co się tam dzieje, gdy zapada zmrok.
Czytaj dalej →O śnieżnym stworze
W odległej krainie, gdzie śnieg pada przez cały rok, w najwyższych górach, wydarzyła się historia, którą chcę Ci opowiedzieć. Stało się to bardzo dawno temu. Jest taka góra, najwyższa na świecie. Ludzie tam nie chodzą. Leży tam gromada śniegu i czasami spadają lawiny. Lawina to część śniegu, która się poluzuje i nagle spada z góry. Nawet jeśli na górze nie mieszkali ludzie, wciąż było tam życie. Mieszkał tam śnieżny stwór.
Czytaj dalej →Nawiedzony dom
Ela i Nela były dwiema niezwykłymi małymi dziewczynkami. Były bliźniaczkami. Oznacza to, że urodziły się w tym samym dniu. Na pierwszy rzut oka wyglądały bardzo podobnie, ale były zupełnie inne. Ela była odważna i zawsze chciała robić wszystko od razu. Nela była rozważna i długo się zastanawiała, zanim coś zrobiła. Wszystko robiły razem.
Czytaj dalej →O Zębowej Wróżce i Mii
Dawno, dawno temu żyła sobie kędzierzawa dziewczynka imieniem Mia. Mała Mia mieszkała z rodzicami na farmie pełnej wszelkiego rodzaju zwierząt. Lubiła opiekować się prosiętami i krowami, ale najbardziej kochała swojego małego pieska Dobrego. Mia była posłuszną dziewczynką i zawsze pomagała rodzicom w gospodarstwie, a jedyną rzeczą, której nie lubiła, było mycie zębów.
Czytaj dalej →Tomek i straszydło z szafy
Tomek wraz z rodzicami przeprowadził się do nowego domu już miesiąc temu. Spodobało mu się w nowym miejscu, a w szkole miał nowych kolegów, z którymi często grał w piłkę i jeździł na rowerze. Jedynie swojego pokoju Tomek w domu nie lubił. Od kilku dni wydawało mu się, że wieczorami albo w nocy coś rusza się w szafie. Dochodziły stamtąd dziwne szmery i szuranie po podłodze. Nie mówił o tym ani mamie, ani tacie, bo pewnie i tak by nie uwierzyli.
– Mam już 7 lat, więc jestem dużym chłopcem i się nie boję – powtarzał sobie.
Czytaj dalej →










