Dawno, dawno temu w krainie nazywanej Ezos mieszkał dzielny rycerz Viserion. Dostał On polecenie od samego króla, aby eskortował jego córkę w drodze na ślub, ślub króla Edyriona we własnej osobie. Po odczytaniu listu niezwłocznie dosiadł więc konia i ruszył w drogę, ruszył odnaleźć księżniczkę.
Czytaj dalej →Bajki do czytania
Bajki do czytania dla dzieci o księżniczkach, o zwierzętach, o dzieciach, o czarodziejach o smokach, o straszydłach, o samochodach, o pociągach, o rycerzach, o dinozaurach, o wróżkach.
Z pamiętnika Olafa
Nazywam się Olaf. Mam 10 lat i uwielbiam przyrodę, zwłaszcza zwierzęta. Bardzo lubię też wyjeżdżać w góry, grać w szachy i spotykać się z kolegami. Chodzę do 3 klasy. Uczę się dobrze, codziennie odrabiam prace domowe i zawsze zgłaszam się do odpowiedzi na lekcjach. Moi koledzy są mili, razem często gramy w piłkę, umawiamy się po szkole. Jest tylko jedna osoba w klasie, którą uwielbiają moje koleżanki i koledzy, ja też – ale od pewnego czasu. To chłopiec o imieniu Leo.
Czytaj dalej →O dzielnym kocie Filipie
Dawno temu za wielką wodą żył sobie kotek Filip wraz ze swoją rodziną i gronem przyjaciół. Zazwyczaj kotek słuchał swoich rodziców we wszystkim, jednak tego dnia wszystko miało się zmienić. Cała rodzina wybrała się wspólnie na zakupy.
Czytaj dalej →Mały rycerz o wielkiej odwadze
Za siedmioma górami, za siedmioma lasami, bardzo, bardzo daleko, było sobie niewielkie królestwo. Dokładnie pośrodku królestwa położona była jego mała stolica, a w niej żyli mali ludzie.
Czytaj dalej →Nocna wyprawa Zuzi do lasu
Pewnego razu w pewnym domu wydarzyła się przedziwna historia. Dom, o którym mowa znajdował się nieopodal lasu. A tak właściwie od lasu oddzielał go jedynie płot i znajdująca się tuż za nim droga. W domu tym mieszkała szczęśliwa rodzina, którą tworzyli mama, tata, babcia, dziadek i mała Zuzia.
Czytaj dalej →Chłopiec i rzęsa poznania dobrego i złego
W pewnej wiosce żył sobie chłopiec. Był sierotą, a jego wychowaniem zajmowali się inni mieszkańcy. Nie mógł powiedzieć, by przynależał do konkretnej rodziny, raczej krążył między domami sąsiadów i nocował u nich, kiedy mu na to pozwalali.
Czytaj dalej →O beztroskiej wiewiórce, która czegoś się nauczyła
Jak wszyscy wiedzą, ludzie są różni. Jedni myślą zapobiegliwie o przyszłości, inni z kolei bujają w chmurach, nie zastanawiając się nad konsekwencjami. Ale nie wszyscy wiedzą, że tak samo jest też ze zwierzętami.
Czytaj dalej →Małe bohaterki
Była późna jesień. Jak co roku dni stawały się krótsze, powietrze chłodniejsze, a lasu otaczające Kornelin szare i puste bez liści. W okolicy domu Asi też widoczne były oznaki zbliżającej się wielkimi krokami zimy.
Czytaj dalej →O smoku, który bał się ognia
W pewnej krainie, gdzieś za siódmym paskiem tęczy, żył sobie smok. Nie był to wielki, groźny smok, którego bała się cała okolica. O nie. To był całkiem mały smok. Na imię miał Bobik. I bardzo bał się ognia.
Czytaj dalej →Felek i pełnia księżyca
Noc była dość ciepła, ptaki świergotały między krzewami a mimo późnej godziny było bardzo jasno na podwórku. Z domu na werandę wyszedł bury futrzasty kotek. Była to pierwsza pełnia księżyca którą zobaczył kotek o imieniu Felek.
Czytaj dalej →Przyjaźń jest źródłem radości
Gabriel był dzielnym, mądrym i wiernym swoim władcom rycerzem, który bronił swojej ukochanej Ojczyzny. W królestwie mówiono nawet, że to najlepszy rycerz, jaki kiedykolwiek mieszkał w zamku. Niestety, Gabriel był bardzo smutnym człowiekiem. Dosyć wcześnie stracił swoich rodziców i nie miał rodzeństwa, dlatego czuł się bardzo samotny.
Czytaj dalej →Michałek, ogród i wróżki
Lekcje przyrody, które raz w tygodniu odbywały się w szkolnym ogrodzie, cieszyły prawie wszystkich. Prawie – Michałek był tu wyjątkiem. Chłopiec nie widział większego sensu w sadzeniu kwiatów i grzebaniu w ziemi. Co więcej, nikt mu przy tym nie pomagał. Inne dzieci pracowały w grupkach, po dwie, trzy, cztery osoby, śmiejąc się i żartując przez cały czas. Ale Michałek za każdym razem był sam. Nikt nie chciał go w swojej grupie.
Czytaj dalej →Wcale nie taki zły Jastrząb
Na pewnym podwórku mieszkały trzy psiaki – Ares, Mambo, i Czester. Pewnego dnia, kiedy młodsze psiaki Ares i Czester bawili się piłką na podwórku, Mambo zauważył latającego nad nimi złego Jastrzębia. Zanim młodziaki się zorientowały, Jastrząb w mig poleciał w ich kierunku i zabrał piłeczkę, po zabawie psiaków zostało tylko kilka piór…
Czytaj dalej →O smoku, który miał nietypową pasję
Eustachy nie był zwyczajnym smokiem.
I nie chodziło tu wcale o wygląd. Wyglądał bowiem normalnie – oczywiście, jak na smoka. Miał dziesięć metrów wzrostu, wielką, usianą zębami paszczę i cały był pokryty lśniącymi łuskami. Do tego wszystkiego skrzydła. Kiedy je rozłożył, ziemię, nad którą leciał, spowijał głęboki cień.
Czytaj dalej →O chłopcu, który postanowił się nie bać
W piwnicy zdecydowanie coś było. I to coś strasznego – Maciek był tego pewien. Nie wiadomo tylko co, bo światło zepsuło się rano i do tej pory nie udało się go naprawić.
Czytaj dalej →













